27 września 2014

Książki godne polecenia

 Witajcie! :3 Lubicie czytać? Ja kiedyś uwielbiałam, ale ten zapał. Ale jak dostanę jakąś ciekawą książkę do ręki mogę ją przeczytać w jeden dzień! Poniżej podam Wam kilka ulubionych tytułów i autorów:
  1. Małgorzata Musierowicz
Urodziła się 9 stycznia 1945 roku w Poznaniu.Jest znaną autorką książek dla dzieci i młodzieży.Jest też ilustratorką.Ma córkę Emilię Kiereś. Mężem pisarki jest od 1968 Bolesław Musierowicz – architekt wnętrz, którego poznała podczas studiów na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Mają czworo dzieci oraz kilkoro wnucząt. Autorka przez lata mieszkała na poznańskich Jeżycach, obecnie mieszka w okolicach Poznania.Napisała min: ,,Kłamczucha'', ,,Opium w rosole'', ,,Kwiat kalafioru'', ,,Znajomi z zerówki'', ,,Małomówny i rodzina'', ,,Mc Dusia'' i wiele, wiele innych.

  1. Edmund Niziurski

  2. Urodził się 10 lipca 1925 w Kielcach, a zmarł 9 października 2013 w Warszawie.Był prozaikiem, publicystą, scenarzystą i dramaturgiem, a także socjologiem i prawnikiem. Twórca popularnych książek dla dorosłych i młodzieży, cechujących się charakterystycznym, nieco absurdalnym humorem słownym. Jego dzieła to min: ,,Sposób na Alcybiadesa'', ,,Lizus'', ,,Jutro klasówka'' i wiele, wiele innych.

,,Opium w rosole''


Akcja książki rozgrywa się w Poznaniu, w latach osiemdziesiątych XX wieku. Kreska, jedna z bohaterek, mieszka z dziadkiem – znanym czytelnikom z poprzednich tomów nauczycielem polskiego, profesorem Dmuchawcem. Jej rodzice zniknęli, o czym w wydanej w 1986 roku i podanej cenzurze książce się nie mówi, podobnie jak o przyczynach zniknięcia ojca Borejko (z kolejnych części dowiadujemy się, że był od 1981 w więzieniu za rozprowadzania tzw. 'bibuły'). Schorowany profesor Dmuchawiec już nie pracuje; niegdyś pełnego entuzjazmu wychowawcę dręczą wyrzuty sumienia, że jego uczniom nie powiodło się za dobrze w życiu – boi się spotkania ze swoją ulubienicą Gabrysią, którą mąż porzucił, zostawiwszy z małą córeczką. Profesor lęka się zobaczyć załamaną i przybitą kobietę zamiast dawnej tryskającej entuzjazmem dziewczyny.Do tej samej szkoły, w której on niegdyś pracował uczęszcza jego wnuczka Janina, nazywana przez wszystkich Kreską. Czuje się tam tłamszona i nieszczęśliwa, nie radzi sobie z matematyką, a do tego ma problemy z wychowawczynią – chłodną i wymagającą Ewą Jedwabińską, traktującą uczniów nie jak żywe, myślące istoty, ale jak pozbawione uczuć obiekty badań psychologicznych. W dodatku w domu wiecznie brakuje pieniędzy, więc Kreska dorabia szyciem, jednocześnie sama ubiera się w ciągle przerabiane na drutach swetry i rzeczy szyte ze starych ubrań. Pociechą dla niej jest przyjaźń z sąsiadem, starszym kolegą ze szkoły Maćkiem Ogorzałką, jednak kiedy skrycie zakochana w nim Kreska odkrywa, że sam Maciek stracił głowę dla innej – pięknej, efektownej i świetnie ubranej Matyldy i przestaje mieć czas dla Kreski, ich przyjaźń zaczyna się chwiać.Jednocześnie po  chodzi mała, wiecznie umorusana dziewczynka, puka do domów, przedstawia się jako Genowefa Pompke, Trompke, Zombke, Rombke, Sztompke, Lompke lub Bombke (naprawdę nazywa się Aurelia Jedwabińska) i wprasza się na obiadek. Mimo że wszystko jest na kartki, a u większości mieszkańców Jeżyc się nie przelewa, nikt nie odmawia tajemniczej małej dziewczynce i ma zawsze dla niej talerz tytułowego rosołu. Tymczasem jej matka, z którą dziecko nie może znaleźć porozumienia, nie ma pojęcia o wędrówkach córeczki.

,,Kłamczucha''

Akcja powieści zaczyna się w Łebie, ale szybko przenosi się do Poznania. W Łebie mieszka wraz z ojcem piętnastoletnia Aniela Kowalik, osoba obdarzona tupetem i temperamentem. Dziewczyna marzy o tym, by zostać znaną aktorką, zaczytuje się dramatami i godzinami odgrywa przed lustrem najsłynniejsze teatralne role. Pewnego dnia spotyka na plaży Pawełka - przystojnego blondyna, który zawraca jej całkowicie w głowie. Ponieważ obiekt jej westchnień mieszka w Poznaniu, Anielka pod pretekstem nauki w liceum poligraficznym, którego nie ma w Łebie, wyjeżdża tam z zamiarem zacieśnienia atrakcyjnej znajomości. Rezygnuje z internatu i postanawia zamieszkać u swojego wujostwa, gdyż ich mieszkanie znajduje się bliżej mieszkania Pawła. Próbuje nawiązać kontakt ze swym ukochanym, lecz kiedy do niego dzwoni, zostaje wzięta za inną dziewczynę. Aniela bardzo cierpi z tego powodu. Przypadkiem, aby wybawić z tarapatów dzieci swego wuja, udaje się w przebraniu, jako Franciszka Wyrobek, do domu kobiety, która okazuje się mamą Pawełka. Kobieta proponuje Franciszce (Anieli) pracę, a ta zgadza się bez wahania, gdyż to doskonała szansa, aby być blisko swego ukochanego i obserwować go, będąc w świetnym, prawie niemożliwym do rozpoznania przebraniu Franciszki Wyrobek.

,,Sposób na Alcybiadesa''

Akcja rozgrywa się w męskiej szkole jedenastoletniej im. Lindego w Warszawie.Bohaterowie próbują różnymi metodami (prośby, podstępy) zdobyć "sposoby" na wszystkich gogów (pedagogów), w końcu decydują się na zakup "sposobu" za pieniądze, ale stać ich tylko na SPONAA, czyli Sposób na Alcybiadesa, który kupują od niejakiego Wątłusza Pierwszego. Nie pamiętał on jednak sposobu, dlatego wtajemniczył ich w niego Juliusz Lepki zwany "Szekpirem", prezes kółka teatralnego. "Alcybiades" to starszy nauczyciel historii, profesor Misiak, łagodny, miły, który nigdy nie przysparzał uczniom poważniejszych kłopotów, dlatego sposób właśnie na niego był najtańszy. Chłopcy wahali się, czy w ogóle jest potrzebny w wypadku tego nauczyciela. Jednak w rezultacie się zdecydowali, skuszeni perspektywą uzyskania dobrych ocen z przynajmniej jednego przedmiotu."SPONAA" sprzedana im przez "Szekspira" polega głównie na tzw. "Wielkim Asocjacyjnym Bluffie", "zapuszczaniu Węża Morskiego" i doprowadzaniu Alcybiadesa do "dryfu", tj. luźnej narracji na ciekawe tematy historyczne. Zastosowanie tych metod powoduje, że lekceważony dotąd "Alcybiades" okazuje się świetnym wykładowcą, a klasa ulega fascynacji historią. Kulminacją powieści jest finał – klasa VIIIa zostaje wyznaczona do oprowadzenia po Warszawie wycieczki uczniów z Ełku. W przededniu chłopcy przerażeni perspektywą kompromitacji, dręczeni sennymi koszmarami i wyrzutami sumienia, postanawiają wyjawić Alcybiadesowi, że ich zainteresowanie historią było tylko "sposobem". Profesor przekonuje jednak ich, że posiadają dużą wiedzę historyczną. Oprowadzanie wycieczki okazuje się wielkim sukcesem.Pointa stawia pytanie, czy za nauczeniem się przez bohaterów historii stoi m.in. cud, SPONAA, czy ich własne, nierozpoznane dotąd umiejętności.

Serdecznie polecam te książki! :D Życzę miłego weekendu~!


2 komentarze:

  1. Uwielbiałam 'Sposób na Alcybiadesa"! czytałąm to chyba z trzy razy, tak mi się podobało. Fajnie że polecasz takie dobre książki.

    http://lovestreetfashion.pl/

    OdpowiedzUsuń