14 stycznia 2018

NOWY ROK, NOWA JA?

Może to dziwne, ale ja wtedy dopiero czuję nowy rok, gdy zaczynam pisać nową datę przy temacie danej lekcji. Dosyć oryginalne, mam tego świadomość. Jednakże nie zamierzam pisać o moich ekscentrycznych zachowaniach, o tym może też kiedyś napiszę. Kiedyś, kiedyś...
Wracając, większości osób zapewne nowy rok kojarzy się z wręcz ,,popularnym'' stwierdzeniem ,,Nowy Rok, nowa ja''. I takie sformułowanie jest aktualne przez średnio miesiąc lub dwa. Później wracamy do ,,Nowy rok, stara ja''. Oczywiście nie uważam, że każdy, kto stawia sobie jakieś cele na nadchodzący rok, to nie musi ich dotrzymywać. Niezwykle szanuję osoby, które są ambitne i mają jakiekolwiek cele i spełniają je do samego końca. Są to tylko autorytety dla osób, które idą za tłumem i żeby tylko nie być gorszym, to na szybko postanawiają, że się zmienią. Jednak myślę, że układanie sobie jakichś postanowień noworocznych jest bez sensu. Zazwyczaj, kiedy ja sobie coś postanawiam, to robię to od razu, gdyż chcę coś zmienić w moim życiu. I nie potrzebuję do tego jakiejś specjalnej okazji. 






1 stycznia 2018

Zaful, Rosegal and Gamiss Valentines Day Sale

Jestem osobą, która większość rzeczy zostawia na sam koniec, szczególnie jeśli chodzi o blog. Jednak twardo sobie postanowiłam, że posty tematyczne (i nie tylko) będę robiła z wyprzedzeniem, aby każdy miał okazję je przeczytać. Dlatego właśnie postanowiłam przygotować posty związane z międzynarodowym świętem zakochanym, którym są właśnie Walentynki. I z tego co zauważyłam to nie tylko ja zaczęłam działać z wyprzedzeniem. Również Zaful, Rosegal i Gamiss postanowili przygotować walentynkowe promocje dla swoich klientów.

I am a person who could finish the work on the blog. However, it is hard to limit myself to something (and not only) I will do in advance so that everyone can do something. That is why the date of joining with the united Valentine's Day, which is Valentine's Day. And from what I noticed, not only I started working in advance. Zaful, Rosegal and Gamiss are also consistently fighting for clients.





28 grudnia 2017

Im więcej samobójców, tym mniej samobójców?

Sa­mobójstwo - os­tatni prze­jaw od­wa­gi za­pamięta­ny ja­ko tchórzostwo. 

Prawdę mówiąc temat samobójstwa jest dość ,,popularny'' na blogsferze. Jednakże podczas czytania większości tych wpisów czuję się jakiś sposób nieswojo. Sama nie wiem czy to przez sam ten trudny temat czy przez słowa użyte przez większości autorów tych postów. Czytając posty na ten temat, zauważyłam, że zazwyczaj są ludzie dzielą się na dwie grupy. Jedni uważają, że samobójcy to nic nie warci tchórze, którzy nie umieją sobie poradzić z problemami i wybierają drogę na skróty, czyli śmierć. Ci drudzy uważają wręcz odwrotnie, że są nad poziom odważni. No bo jaki normalny człowiek ma na tyle odwagi by odebrać sobie życie? Mam świadomość, że teraz mogą posypać się na mnie hejty, że jestem głupia tak mówiąc, gdyż przecież ,,oni są zwykłymi egoistami''. Ale prawda jest taka, że każdy człowiek ma inną psychikę. Każdy z nas ma za sobą inne doświadczenie i w inny sposób patrzy na świat. Czasami taka osoba nie widzi innego wyjścia ze swoich problemów. Ona patrzy na świat poprzez swoją chorobę, która całkowicie wyniszcza nasz i nasze racjonalnie myślenie. 

Musimy być tego świadomi.